Kominek hipstera

Pop-domy
Kultura masowa zdominowała nasze życie i nasze otoczenie. Jej oddziaływanie ma wymiar globalny: społeczeństwa coraz bardziej upodobniają się do siebie, zatracając swoją barwną indywidualność.

Kultura masowa zdominowała nasze życie i nasze otoczenie. Jej oddziaływanie ma wymiar globalny: społeczeństwa coraz bardziej upodobniają się do siebie, zatracając swoją barwną indywidualność.

Spieki kwarcowe to innowacyjne dzieło mocno promowanych i wspieranych przez dzisiejszy świat nauk: technologii oraz ekologii. Powstaje więc pytanie: czy dzisiejsza technologia produkcji spieków zastąpi kamień naturalny stosowany w dekoratorstwie wnętrz? Dlaczego po nią tak chętnie sięgamy, skoro mamy do dyspozycji marmur lub granit? Czy faktycznie można porównać spieki kwarcowe z niepowtarzalną płytą kamienną, czy raczej traktować je jako zupełnie inny materiał?

Budowa domu to poważna inwestycja zarówno logistyczna, jak i finansowa. Często, niestety, gdy dochodzimy do elementów wyposażenia wnętrza, nasze fundusze są już ograniczone. Czy oznacza to, że nie możemy sobie pozwolić na estetyczny wystrój i ładny kominek? Zdecydowanie, nie! Udowadniają to między innymi popularne programy wnętrzarskie pokazujące metamorfozy wnętrz za kilka tysięcy złotych. Podobnie jest z kominkami – asortyment jest szeroki, a rozpiętości cenowe duże. Z pewnością są rozwiązania kominkowe kosztochłonne, które trzeba wykluczyć. Jak zatem stosunkowo niedrogo stać się posiadaczem estetycznego kominka? Jest na to kilka sposobów.

Pierwsze kominki powstawały już w średniowieczu. Wtedy były to ogromnych rozmiarów paleniska otwarte opalane drewnem. Służyły głównie do ogrzewania, jednak były także elementem wystroju, nadającym wnętrzom niepowtarzalny klimat. Z czasem ewoluowały, ich kształt, wielkość czy materiał, z którego były zbudowane, zmieniały się. Kiedyś posiadali go jedynie wybrani, dziś ciężko wyobrazić sobie nowoczesny dom bez kominka. Obecnie wybór jest ogromny: kominki opalane drewnem, peletem, na gaz, elektryczne, biokominki.

Wielu z nas miało bądź nadal ma takie oto marzenia – chłodny, zimowy dzień, za oknem przejmujący wiatr i szaruga lub śnieżyca, my wtuleni w wygodnym fotelu, okryci ciepłym pledem, z interesującą lekturą w dłoni, a na stoliku nieopodal lampka ulubionego trunku, w tle sączy się spokojna, relaksująca muzyka, a w kominku płonie magiczny ogień, wnosząc ciepło… no, właśnie – tutaj projekcja dla niektórych się kończy.